Peugeot 207 club
Strona Główna  Portal   Album  Album   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy  ARCHIWUM  Archiwum
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Peugeot 207 club Strona Główna » Peugeot 207 » Hi-tech » Nadwozie » Konserwacja podwozia - czy obecnie ma sens?
Konserwacja podwozia - czy obecnie ma sens?
Autor Wiadomość
JeRRyF3D 



Kolor: CZARNY OBSIDIEN
Rocznik: 2008
Dołączył: 17 Kwi 2017
Posty: 39
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2017-09-05, 22:48   Konserwacja podwozia - czy obecnie ma sens?

Witam,

Od czasów Polozentów, Zaporożców i innych Wołg, przed zimą raz na jakiś czas klajstrowało się auto 15kg smoły, jako zabezpieczenie antykorozyjne. :)

Zmieniły się czasy, fury, materiały i technologie.

Jak to wygląda obecnie?

Konserwujecie podwozia, czy powinny "same wytrzymać" (?), a zabawy konserwacyjne to tylko nabijanie kabzy warsztatom, "syfienia" auta i... efekt placebo? ;)
_________________
pozdrawiam

------------------
JeRRy
------------------
 
 
Whitedany 
Dla innych



Kolor: SZARY MANITOBA
Rocznik: 2008
Pomógł: 64 razy
Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 2065
Skąd: Tu i tam
Wysłany: 2017-09-05, 23:36   

Hehe :) Trafiłeś na mój ulubiony temat :D

Owszem czasy się zmieniły, auta są cięższe, materiały są gorszej jakości, blachy zasiarczone i cienkie jak papier, a technologia, hmm zostaje w dziale projektowym, by u księgowych zderzyć się z rzeczywistością :)

Szkoły generalnie są dwie.
Jedna mówi olać, bo fabryka i tak zalepiła pewną niewielką część podwozia miękkim, a'la guma klajstrem, reszta jest ocynkowana i pomalowana, to co ma się stać. Tylko, że obecnie ocynk jest robiony tragicznie i tam gdzie faktycznie jest kontakt z solą czy wodą, obdarty czy obtłuczony lakier i ocynk, doliczając zasiarczone blachy to rdzewieje. Blacha może wytrzyma, ale miejsca spawu/zgrzewu są ulubionym miejscem rdzy, zawsze zardzewieją.

Druga (stara) szkoła mówi, Bitex i paćkamy gdzie uznamy za stosowne :)

Ja wyznaję starą szkołę i jak kupiłem auto to wszędzie gdzie sięgnąłem pomalowałem Bitex'em (jeszcze stary bitumik, miałem jeszcze z 5kg w puszcze). Wytrzymało to tak 2-3 lata bez niczego, ale po 5 latach niewiele tego zostało.
Jakieś dwa tygodnie temu pokryłem podwozie "środkiem do fundamentów" Remers, został mi z budowy. Coś a'la bitumik, ale to kleista, bezzapachowa masa z kuleczkami styropianu w sobie. Rozprowadza się kielnią albo szpachlą :) Zaletą jest coś koło centymetrowej grubości, całkowicie hydrofobowa, elastyczna warstwa.
Efekt końcowy. Wygląda jak podwozie pokryte czymś czarnym z kuleczkami :) Jak kamienie lecą, tak nie słychać, a i zimę przeżyje na spokojnie.

W Megance III od 8 lat nic nie robione na podwoziu i jedynie co rdzewieje to gołe półosie :) Za to Panzerwagenów, Skód, Audi i Opli bałbym się zostawić samych sobie z ich stalową bibułą.
Także zależy od chęci właściciela, faktycznej jakości stali w aucie i gdzie i kiedy się jeździ.
_________________
W uszach wiatr, w oczach łzy, na liczniku dwadzieścia trzy
 
 
Marcin_1998 


Kolor: CZARNY OBSIDIEN
Rocznik: 2007
Pomógł: 22 razy
Dołączył: 22 Paź 2014
Posty: 823
Skąd: Nowa Wieś k/Pyrzowic
Wysłany: 2017-09-06, 18:07   

Ja u siebie 2 lata temu zrobiłem, bo jak się okazało po podniesieniu auta, to ruda pojawiła się na podwoziu, zwłaszcza w okolicach tyłu i było tego dość sporo. Auto mam bezwypadkowe. Było to powierzchowne, ale lepiej zapobiegać niż leczyć. To samo czeka mnie w Grande Punto z 2006 roku przed zimą.
Ostatnio zmieniony przez Marcin_1998 2017-09-08, 12:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Antenil 



Kolor: CZERWONY LUCIFER
Rocznik: 2007
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 28 Lut 2015
Posty: 569
Skąd: Zamość
Wysłany: 2017-09-06, 19:32   

Konsterwacja na pewno nie szkodzi, a jak się samemu pociągnie to jest też stosunkowo tanio, choć oczywiście zależy czym ciągniemy :D Ja osobiście nic nie dałem, mimo że w garażu stoi jeszcze radziecki bitgum, bo częstego kontaktu z solą nie mam (ach ta wschodnia polska, nawet na sól nie gmin nie stać), natomiast gdybym mieszkał w mieście i codziennie jeździł to myślę, że warto.
"Śnieg na ulicy leży, co oni robią. Tylko sypią tą solą i sypią, samochód mi zje :rotfl: "
 
 
Whitedany 
Dla innych



Kolor: SZARY MANITOBA
Rocznik: 2008
Pomógł: 64 razy
Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 2065
Skąd: Tu i tam
Wysłany: 2017-09-07, 00:02   

Skoro kresy takie biedne i tylko pługi mają, to co powiedzieć o Słowakach którzy na ulice wywalają tony kamienia :D
Przypomnieliście mi dzisiaj, że w polifcie lakier jest gorszy, powłoki są cieńsze i mają inne parametry i zabezpieczenie korozyjne jest inne, więc tutaj warto się upaprać i mieć spokój, że nic nie będzie czerwone na wiosnę, poza felgami i hamulcami :) .
_________________
W uszach wiatr, w oczach łzy, na liczniku dwadzieścia trzy
 
 
emswisnia 



Kolor: SZARY CENDRE
Rocznik: 2007
Dołączył: 12 Sie 2016
Posty: 585
Skąd: Rsko
Wysłany: 2017-09-07, 06:58   

Jak temat już poruszacie to może warto dodać czym tanio a czym drogo wykonać konserwację auta.
Ja 9 lat jeździłem Seatem bez konserwacji podwozia i w tym roku postanowiłem już przeprowadzić bo się dziury pojawiły w podłodze :) a tam gdzie były zaślepki gumowe został tylko po nich ślad ;)

Peugeota nie konserwowałem ale zastanawiam się nad wykonaniem w warunkach domowych.
U ojca w C3 musiałem niestety zakonserwować progi bo to wrażliwy element w tym modelu i używałem do tego specyfiku w sprayu który tworzy powłokę kauczukową.
_________________
1.6 HDI 90KM
1.9 TDI EVO1 150KM
 
 
Whitedany 
Dla innych



Kolor: SZARY MANITOBA
Rocznik: 2008
Pomógł: 64 razy
Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 2065
Skąd: Tu i tam
Wysłany: 2017-09-07, 07:33   

W sumie to możliwości są nieograniczone. Możesz pokryć czym chcesz. Klasycznie, duże powierzchnie jakimś bitumikiem (niekoniecznie na bazie rozpuszczalników, są i bez), bo jest wydajny. Jak pisałem są jeszcze niekoniecznie motoryzacyjne środki :) , ale też fajne, bardzo skuteczne i odporne na sól 8-) . Cenowo wychodzi jakieś 300zł za wiadro 30l. Zaletą jest to, że po pracy zanim zwiąże, można się z tego umyć zwykłą wodą i w ogóle nie śmierdzi przy aplikacji.
Akurat obecnie mam to: http://www.remmers.pl/fil...017/0871-tm.pdf
Tylko, że jest to dobre na płaskie powierzchnie, np. do wyrównania całej płyty podłogowej.
Do jakichś pokrętnych i ciężko dostępnych miejsc typu nadkola, wnęka koła zapasowego, zostaje bitumik, bo da się go w miarę łatwo pędzlem rozprowadzić.

Tam gdzie musi być jak piszesz kauczuk, to tam kauczuk, ale tylko w miejscowych zastosowaniach.
_________________
W uszach wiatr, w oczach łzy, na liczniku dwadzieścia trzy
 
 
emswisnia 



Kolor: SZARY CENDRE
Rocznik: 2007
Dołączył: 12 Sie 2016
Posty: 585
Skąd: Rsko
Wysłany: 2017-09-07, 20:22   

Szukam czegoś aby wyrównać podłogę w Ibizie po konserwowaniu dziur. Niestety kauczuk mało się do tego nadaje. Na progi ładnie bo robi piękna elastyczna powierzchnie wiec kamienie się odbijają i dodatkowo tłumi dźwięk.
_________________
1.6 HDI 90KM
1.9 TDI EVO1 150KM
 
 
RCMan 


Kolor: NIEBIESKI MONTEBELLO
Rocznik: 2006
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Maj 2015
Posty: 249
Skąd: Ozarow Maz
Wysłany: 2017-09-07, 21:56   

Panowie z racji ,że temat pokrywa się troszke z moją akcją ratownicza podwozia, pozwole sobie wrzucić fotke wieśvagAudi , w pugu takich cyrków nie ma :D
Przed myciem ew po myciu:








Zrywanie rdzy/polimeru i odtłuszczanie przed R-stopem







Rdza ukrywa sie zwykle pod brudem, przed ogledzinami mycie:


po myciu wiele nie było widać


raczej niewielkie wykwity , które po zwykłym myciu gąbką nie ujawniły sie , dopiero po tarciu szczątką drucianą



Ale kiedy w ruch weszła wiertarka ze szczotką drucianą :




















_________________

 
 
Antenil 



Kolor: CZERWONY LUCIFER
Rocznik: 2007
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 28 Lut 2015
Posty: 569
Skąd: Zamość
Wysłany: 2017-09-07, 22:33   

Ilo letni samochód, że tak go zaczęło brać?
W sumie zdjęcia powyżej są odpowiedzią czy warto, mając zdrową blache wydamy 200-300zł i potrwa to dzień, jak się opamiętamy gdy już będzie rdza wydamy ze 3 razy tyle, a roboty będzie na kilka dni :D Wszystko zależy od tego czy chcemy samochód na lata czy do lata.
 
 
Whitedany 
Dla innych



Kolor: SZARY MANITOBA
Rocznik: 2008
Pomógł: 64 razy
Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 2065
Skąd: Tu i tam
Wysłany: 2017-09-07, 22:37   

Z ciekawości jak stare jest to auto? Wyglądem przed zabiegiem przypomina powodziowego topielca :)
Ten R-stop wygląda jak miks odrdzewiacza z klasyczną minią.
_________________
W uszach wiatr, w oczach łzy, na liczniku dwadzieścia trzy
 
 
świerzak 
Who cares?



Kolor: SZARY ALUMINIUM
Rocznik: 2007
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 30 Lip 2010
Posty: 768
Skąd: EBR
Wysłany: 2017-09-08, 14:44   

Mój troszkę gorzej wyglądał, bo na większej powierzchni. Wystarczyło, że do garażu weszła woda. Auto (prawdopodobnie kilka godzin) stało w niej do połowy kół, ale woda nie sięgała podwozia. Później oczywiście w garażu panowała spora wilgoć i były efekty :(
8 stówek i teoretycznie mam spokój. Mechanik jak pokazał filmik z czyszczenia z rudego nalotu, to odeszły wszystkie wątpliwości czy było warto :)
Najlepsze jest to, że nie zdawałem sobie sprawy co się działo pod spodem, bo strasznie szybko wyszły efekty. Mechanik robił coś przy wydechu i dzwoni "ty on był zalany? to przyjedź i zobacz co jest pod spodem" :(
_________________

 
 
RCMan 


Kolor: NIEBIESKI MONTEBELLO
Rocznik: 2006
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 09 Maj 2015
Posty: 249
Skąd: Ozarow Maz
Wysłany: 2017-09-11, 20:07   

Samochód ma 13 lat, 420k przebiegu, zadnych napraw lakierniczych , zadne powodzie . To był jedynie nalot rdzy , czas roboczy ok 30h.
Whitedany - r-stop jest bezbarwny, na niego kładłem podkład epoksydowy w dwóch warstwach miejscami.
Gdzieniegdzie również używałem kwasu przed uzyciem r-stop.
_________________

 
 
emswisnia 



Kolor: SZARY CENDRE
Rocznik: 2007
Dołączył: 12 Sie 2016
Posty: 585
Skąd: Rsko
Wysłany: 2017-11-10, 06:31   

Cały czas zastanawiam się czy jest sens nakładać coś na podwozie które jest jeszcze oryginalnie zabezpieczone.
Druga kwestia czy jest różnica w tych droższych środkach do konserwacji od podstawowych (tańszych).
_________________
1.6 HDI 90KM
1.9 TDI EVO1 150KM
 
 
Marcin_1998 


Kolor: CZARNY OBSIDIEN
Rocznik: 2007
Pomógł: 22 razy
Dołączył: 22 Paź 2014
Posty: 823
Skąd: Nowa Wieś k/Pyrzowic
Wysłany: 2017-11-10, 10:16   

emswisnia napisał/a:
Cały czas zastanawiam się czy jest sens nakładać coś na podwozie które jest jeszcze oryginalnie zabezpieczone.
Druga kwestia czy jest różnica w tych droższych środkach do konserwacji od podstawowych (tańszych).


Większe znaczenie ma to jak to zostanie zrobione. (Mycie, czyszczenie, zabezpieczenie). Ja u siebie 2 lata temu zrobiłem, bo ruda zaczęła się dobierać, zwłaszcza z tyłu podwozia. Auto bezwypadkowe. Jak zamierzasz jeździć kilka lat to ma sens. Jak za rok sprzedać, to raczej nie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Peugeot 207 club Strona Główna » Peugeot 207 » Hi-tech » Nadwozie » Konserwacja podwozia - czy obecnie ma sens?

 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam
Hosting and Support: imperiumit.pl