Przeszperałem zasoby forum ale nie znalazłem interesujacej mnie informacji.
Stad moje pytanie- czy na wyłaczonym silniku (ale na przekreconym kluczyku w stacyjce ) nie ma możliwosci włączenia nawiewu?
Zauważyłem ,że dmuchawa startuje dopiero po uruchomieniu silnika?
Przeszperałem zasoby forum ale nie znalazłem interesujacej mnie informacji.
Stad moje pytanie- czy na wyłaczonym silniku (ale na przekreconym kluczyku w stacyjce ) nie ma możliwosci włączenia nawiewu?
Zauważyłem ,że dmuchawa startuje dopiero po uruchomieniu silnika?
W niektórych Renówkach to jest możliwe, w naszym - nie ma takiej opcji.
Przynajmniej ja nie spotkałem się z tym.
_________________ Doświadczenie to wymagający nauczyciel. Pierw każde zdać egzamin, a dopiero potem uczy.
no chyba że za taką dmuchawę można uznać bazarowy wiatraczek pod zapalniczke ale nie daje głowy czy to działa, tak zaawansowanym tuningiem ze stacji benzynowej się nie interesuję
Z tym rozładowaniem akumulatora to może przesada bo czasem dobrze kilka minut schłodzić się dmuchawą na postoju czekajac na swoją panią przed sklepem (nie musząc właczac silnika w tym celu...) No ale to tylko latem niedogodność.
A swoją drogą- jak sprawuje się ogrzewanie w Pugu zimą?
ok 1000 razy lepiej niż ochładzanie... nawet jak jest -30 to w środku można sobie nagrzać żeby jechać w sweterku
w upał nie jest możliwe schłodzić klimą auto do 19-20 stopni... chyba, że non stop na dmuchawie 4 będziemy jechać to może będzie ciut zimniej...
z zazdrością czytam porady teraz do klimy, żeby nie dmuchać sobie na głowę bo można wilka dostać czy szoku termicznego... a w 207 jak przez słomkę chodzik...
Co do rozładowania aku, to moim skromnym zdaniem, brak możliwości włączenia dmuchawy na zgaszonym silniku jest plusem.
W drugiej pracy, mamy Renault Master'a i jest taka opcja.
Zwodowi kierowcy, którzy jeżdżą tą furą już nie raz pozostawili (niechcący) włączoną klimę, czy tam nawiew na "1" - a tego w ogóle nie słychać.
Akcja kończy się jak zwykle - prostownikiem na drugi dzień.
_________________ Doświadczenie to wymagający nauczyciel. Pierw każde zdać egzamin, a dopiero potem uczy.
Zwodowi kierowcy już nie raz pozostawili (niechcący) włączoną klimę, czy tam nawiew na "1" - a tego w ogóle nie słychać.
Akcja kończy się jak zwykle - prostownikiem na drugi dzień.
Nie rozumiem-siedzą w tym samochodzie kilka-kilkanascie godzin z właczona dmuchawą?
Bo przeciez wychodząc z samochodu (czyli zabierajac ze soba kluczyk) wyłaczamy wszystko czyli rozładować akumulatora nie można...
no jak urządzenia działają bez kluczyka to nieuważni kierowcy mogą zostawić zawsze coś na chodzie
wielu nadal zostawia światła, niektórzy widać dmuchawę, bo na 1ce jej nie słychać przecież
Kolor: SZARY CENDRE
Rocznik: 2007 Pomógł: 5 razy Dołączył: 25 Sie 2008 Posty: 263 Skąd: Łódż
Wysłany: 2010-07-31, 19:20
W naszych pyziach,to jest porąbane.Nie chodzi o dmuchawę,bo ta w prawie żadnym aucie nie pracuje po wyłączeniu kluczyka,lub silnika.To akurat jest OK.Co ci może chłodzić dmuchawa na postoju,jak nie jedziesz i wiatr nie wlatuje w kratkę?Najgorsze jest to,że se nie można radia na postoju za długo posłuchać! To jest lipa!Chyba tylko w Peugeocie!
Co ci może chłodzić dmuchawa na postoju,jak nie jedziesz i wiatr nie wlatuje w kratkę?
Ja odpalam silnik, stoje w miejscu - klima jest włączona - i po chwili czuć przyjemne, lecące schłodzone powietrze, więc w moim przypadku nie ma z tym żadnych problemów. Nawet na postoju chłodzi normalnie.
MICHAŁ 207 napisał/a:
Najgorsze jest to,że se nie można radia na postoju za długo posłuchać!
Fakt, może to wydawać się irytujące, ale ja przyzwyczaiłem się już do tego. Mam zestaw JBL, więc fajnie byłoby np. sprzątając samochód dłużej posłuchać muzyki bez włączonego silnika, no ale ba... economy to economy hehe.
_________________ PEUGEOT 207 SPORTY BLUE NEYSHA 1.6 HDI 110 KM BŁYSKAWICA