Peugeot 207 club
Strona Główna  Portal   Album  Album   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy  ARCHIWUM  Archiwum
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Peugeot 207 club Strona Główna » Peugeot 207 » Hi-tech » Układ hamulcowy » [GUIDE] Wymiana tarcz i klocków hamulcowych przednich
Przesunięty przez: bart555
2010-08-08, 10:40
[GUIDE] Wymiana tarcz i klocków hamulcowych przednich
Autor Wiadomość
bart555 



Kolor: CZARNY OBSIDIEN
Rocznik: 2008
Pomógł: 32 razy
Dołączył: 27 Mar 2008
Posty: 585
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-04-14, 23:37   [GUIDE] Wymiana tarcz i klocków hamulcowych przednich



Potrzebne nam będą:
- klucz "grzechotka"
- nasadka 12mm bądź klucz płaskooczkowy (do korpusu zacisku)
- nasadka torx T30 (do tarczy hamulcowej)
- nasadka torx T55 (do jarzma zacisku)
- komplet nowych śrub do tarcz hamulcowych (zalecam)
- benzyna ekstrakcyjna
- smar miedziany (tu akurat w sprayu)
- smar grafitowy / biały / silikonowy
- szczotka druciana
- ścisk do tłoczków, albo ścisk stolarski (na zdjęciu samoróbka)
- preparat WD-40, albo napój gazowany popularny (na oporne śruby, najlepiej oba, napój zawsze można wypić)
- akcesoria BHP, czyli rękawice oraz ewentualnie maska Majkela Dżeksona (jeśli ktoś nie lubi wdychać pyłu przy czyszczeniu)


1. Zdejmujemy koło i robimy szybki ogląd sytuacji.




2. Odkręcamy korpus zacisku hamulcowego w miejscach zaznaczonych na foto (klucz 12mm). Po zdjęciu korpusu nie szalejemy z nim za bardzo, najlepiej podwieszamy na jakimś drucie do sprężyny amortyzatora uważając na elastyczny przewód hamulcowy.




3. Odkręcamy jarzmo zacisku w miejscach zaznaczonych na foto (klucz torx T55). Zdjęcie jest zrobione od drugiej strony. Śruba jest solidna i powinna być mocno dokręcona, więc musimy włożyć w to sporo siły. Nie żałujemy WD-40, a gdy on zawiedzie sięgamy po popularny napój gazowany. Gniazdo na klucz jest głębokie, więc powinno dzielnie znieść nasze kolejne próby i przekleństwa, ale zwracamy uwagę na dokładne mocowanie klucza.



Wcześniej czy później udaje nam się odkręcić jarzmo. Na razie odkładamy je na bok.




4. Odkręcamy tarczę hamulcową (klucz torx T30). Warto w tym miejscu nadmienić iż niezależnie od strony samochodu nie ma tu odwrotnych gwintów.

:!: Uwaga: Śruby mocujące tarczę maja miękką główkę i płytkie gniazdo na klucz. Co prawda powinny były zostać dokręcone niewielkim momentem, ale jeśli ktoś kto robił to przed nami włożył w to zbyt dużo serca, możemy się mocno zdziwić i "przekręcić". Zatem delikatnie i z wyczuciem. Niestety u mnie wystąpił ten gorszy wariant.

Co zrobić jeśli "przekręcimy" torxa? Sytuacja nie jest beznadziejna. Najpierw próbujemy zrobić w główce śruby wyżłobienie na płaski śrubokręt (brzeszczotem, nożem, wedle pomysłu). Jak już pisałem główka śruby jest miękka więc stosunkowo łatwo się poddaje, ale ma to również swoje wady gdyż płaski śrubokręt może się z tego powodu wyślizgiwać z przygotowanego gniazda. Sięgnąłem więc po sposób drugi. Bierzemy przecinak, lub punktowy szpikulec i próbujemy zrobić wyżłobienie na krawędzi śruby tak, aby za pomocą młotka obrócić śrubę. Nie żałujemy WD-40, uderzamy pewnie, ale staramy się używać możliwie najmniejszej siły, gdyż wibracje będą przenosić się na piastę i jej łożysko. Po udanej operacji śruba wygląda już trochę inaczej.



Z powodów wyżej opisanych namawiam na zaopatrzenie się w nowe śruby do tarcz (np. w ASO 2,30zł za sztukę)


5. Zdejmujemy tarczę i widzimy piastę zabrudzoną pozostałościami po starym smarze miedzianym. Czyścimy wszystko z zewnątrz szczotką drucianą, aby otrzymać gładką powierzchnię styku dla nowej tarczy. Trochę brudu dostanie nam się zapewne w gniazda śrub pamiętamy więc o ich przedmuchaniu i wyczyszczeniu szmatką. Powierzchnię piasty traktujemy smarem miedzianym. Widok przed i po.




6. Przed nałożeniem tarcze czyścimy i odtłuszczamy benzyną ekstrakcyjną. Na śruby nakładamy smar miedziany i przykręcamy (klucz torx T30, moment 10 Nm).

:!: Uwaga: Z powodów opisanych wcześniej opieramy się pokusie zbyt mocnego dokręcenia śrub mocujących tarczę. Ich rolą jest jedynie utrzymywanie tarczy we właściwym położeniu, główny ciężar docisku tarczy do pasty biorą na siebie śruby do kół, które są przeznaczone do przykręcania zdecydowanie większym momentem.


7. Dla odprężenia zajmiemy się teraz jarzmem zacisku.



Wyciągamy prowadniki z gniazd i zdejmujemy gumki ochronne. Na prowadnikach są resztki starego smaru, które usuwamy np. benzyną ekstrakcyjną. Gumki ochronne również czyścimy od wewnątrz szmatką. Samo jarzmo traktujemy szczotką drucianą (będzie sporo pyłu min. z klocków hamulcowych, aby tego nie wdychać można użyć maseczki na twarz). Podczas czyszczenia zasłaniamy otwory prowadników aby nie dostał się tam pył. Blaszki prowadzące klocki hamulcowe czyścimy szczotką i benzyną ekstrakcyjną z osadów i resztek smaru miedzianego, a następnie pokrywamy warstwą świeżego.



Jak można zauważyć na zdjęciu jeden prowadnik różni się od drugiego (posiada gumową otoczkę). Nie mam pojęcia z jakiego powodu tak jest, ale dla świętego spokoju najlepiej zapamiętać po rozłożeniu gdzie był który. Po wyczyszczeniu smarujemy prowadniki świeżym smarem (ja użyłem smaru grafitowego, ale spotkałem się również z użyciem zwykłego smaru białego albo silikonowego), nakładamy gumki ochronne i składamy. Prowadniki powinny poruszać się swobodnie pod wpływem nacisku i wracać do pierwotnej pozycji (ze względu na wspomniane powyżej różnice w konstrukcji prowadników jeden z nich będzie poruszał się bardziej chętnie i w większym zakresie niż drugi).

Na razie stan zacisków nie wymaga z naszej strony większej ingerencji, w miarę upływu czasu konieczna zapewne będzie wymiana blaszek prowadzących, prowadników bądź gumek uszczelniających. Odpowiednie zestawy można kupić w ASO bądź sklepie moto.

Nakładamy smar miedziany na śruby mocujące jarzmo i przykręcamy (klucz torx T55, moment 105 Nm)


8. Umieszczamy nowe klocki hamulcowe w nasmarowanych blaszkach prowadzących.




9. Do wyczyszczenia pozostał nam jeszcze korpus zacisku. Aby nie zepsuć efektu naszej pracy przykrywamy czymś świeżo wyczyszczone elementy. Korpus czyścimy szczotką drucianą omijając okolicę tłoczka i gumy uszczelniającej (aby jej nie zniszczyć). Podobnie jak w przypadku zacisków, w miarę upływu lat konieczna będzie wymiana tego uszczelnienia bądź nawet samego tłoczka i skorzystanie z odpowiedniego zestawu naprawczego. Wiązałoby się to jednak z koniecznością odpowietrzenia układu hamulcowego.

Przed założeniem korpusu zacisku musimy cofnąć tłoczek hamulcowy do cylinderka, gdyż nowe klocki mają większą grubość od starych. Najlepiej chyba użyć do tego specjalnego przyrządu do wciskania tłoczków (za 20zł np. w Norauto), bądź ścisku stolarskiego (tłoczek jest pusty w środku, więc w tym przypadku między ścisk, a tłoczek dobrze dać np. metalową blaszkę taką jak inpost dokleja do listów).

10. Po cofnięciu tłoczka przykręcamy korpus zacisku (klucz 12, moment 30 Nm). Niektóre firmy dołączają nowe śruby do kompletu klocków, ale nie ma tutaj ciśnienia na wymianę, jak w przypadku tarcz.

Możemy się cieszyć z efektu naszej pracy.




Koło dokręcamy kluczem 17mm, momentem 90 Nm.

(Momenty dokręcenia śrub zostały podane za "Peugeot 207 Owners Workshop Manual by Haynes")

:!: Uwaga: Przed włączeniem zapłonu naciskamy kilkukrotnie pedał hamulca, aby klocki ułożyły się do tarczy (początkowo pedał będzie miękki, po kilku naciśnięciach utwardzi się). Pamiętajmy również o tym, że nasze nowe hamulce mogą mieć w pierwszym okresie mniejszą siłę hamowania niż stare. Unikajmy o ile to możliwe gwałtownego hamowania żeby nowy zestaw mógł się dotrzeć.
 
 
 
Pyza 
206 -> 207


Kolor: SZARY ALUMINIUM
Rocznik: 2007
Dołączyła: 30 Mar 2010
Posty: 21
Skąd: 3City
Wysłany: 2010-04-15, 14:24   

bart555, gdybys chcial to zrobic raz jeszcze, nie za darmo, oczywiscie, to prosze o kontakt.
Jesli nie jestes zainteresowany, to tez daj znac - nie bede czekal. :)
:arrow: PW
_________________

 
 
 
fryc 
Gromoustny



Kolor: CZERWONY ADEN
Rocznik: 2006
Pomógł: 18 razy
Dołączył: 20 Lut 2008
Posty: 1640
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-04-26, 07:33   

Zastosowane w praktyce, jednakże przy znakomitej pomocy autora. Jeszcze raz dziękuje.

P.S. W niektórych zestawach (klocków) sa nowe blaszki prowadzące do klocków. Uważajcie na nie ja je wciskać będziecie , sa ostre jak zyletka, pociąłem sobie straszliwie palucha.
_________________
był PRESENCE 1,4 90KM -2006
jest ACTIVE 1,4 95KM -2012
a potem jeszcze gejowska 500tka a teraz Tuscon
 
 
grosio 



Kolor: CZERWONY LUCIFER
Rocznik: 2007
Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 16
Skąd: szczecin
Wysłany: 2010-04-28, 20:52   

bart555 napisał/a:
Autor Wiadomość
bart555

Te nawiercane tarcze i klocki ferrodo, czuć znaczącą różnicę (polepszenie) podczas hamowania, szczęka wypada ?
 
 
 
bart555 



Kolor: CZARNY OBSIDIEN
Rocznik: 2008
Pomógł: 32 razy
Dołączył: 27 Mar 2008
Posty: 585
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-04-28, 22:48   

Czy klipsy dziewczynom spadają to nie wiem, bo nie testowałem opcji "heble w podłodze", ale patrzmy realnie. Nie jest to ani sportowy zestaw, ani przerobiony układ hamulcowy. :)

W porównaniu do zestawu fabrycznego mam następujące odczucia. Po pierwsze dłuższy czas docierania się, przez pierwsze 100-150 km (w mieście) naprawdę trzeba uważać, skuteczność wyraźnie słabsza, fabryczne docierały się prawie niezauważalnie. Ale teraz (ok. 500 km w mieście) jest już naprawdę dobrze. Odczuwalnie słabszy nacisk potrzebny do zatrzymania auta. Na pedale czuć charakterystyczne mrowienie (rowki i nawierty), ale to nie przeszkadza. No i najważniejsze, hamulce mają bardziej progresywną charakterystykę wtedy, kiedy jest to najbardziej potrzebne. Przy większej prędkości i mocniejszym dohamowaniu czuć wyraźnie, że skuteczność zwiększa się bardziej, niż nacisk na pedał.

Tyle na świeżo, czas pokaże na ile tarcze są odporne na krzywienie, a klocki na zużycie.
 
 
 
świerzak 
Who cares?



Kolor: SZARY ALUMINIUM
Rocznik: 2007
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 30 Lip 2010
Posty: 780
Skąd: EBR
Wysłany: 2010-11-19, 13:55   

jest możliwość, że blaszka (ta trzymająca klocki) może wypaść podczas jazdy czy jakoś ?
pytam bo miałem problem z klekotaniem w lewym kole, i po zdjęciu zacisku okazało się że jednej brakuje (i to prawdopodobnie przez to coś tam klekotało), a sprawdzał to ten sam mechanik co zakładał parę miesięcy temu klocki... no i nie wiem czy mu się zapomniało o jednej podczas wymiany, czy mogła ona wypaść, a jeśli tak to kurcze którędy ? przecież tam wszystko ciasno siedzi raczej... hmmm
PS. czy są blaszki (hmmm..) jednolite a nie osobne na każdą stronę?
chodzi mi o to że w niektórych autach blaszka "otacza" tarczę i wtedy to nie ma bata żeby spadła.... wiem że są one w kompletach z klockami, ale może da się jakoś pożyczyć od innych...
_________________

 
 
bart555 



Kolor: CZARNY OBSIDIEN
Rocznik: 2008
Pomógł: 32 razy
Dołączył: 27 Mar 2008
Posty: 585
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-11-19, 16:19   

Mało prawdopodobne żeby wypadła sama bo nawet jak się chce, to nie tak łatwo ją czasem zdjąć. Musiałby się ułamać któryś z języczków. Blaszek są 2 rodzaje. Mam kilka zapasowych, jak chcesz to Ci wyślę.
 
 
 
świerzak 
Who cares?



Kolor: SZARY ALUMINIUM
Rocznik: 2007
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 30 Lip 2010
Posty: 780
Skąd: EBR
Wysłany: 2010-11-19, 16:40   

dzięki, ale mam jeszcze w zapasie ze starych klocków...
póki co założona i wszystko ok...

a jest możliwość (uwaga wyjdę zaraz na pomidora) że owa blaszka pod wpływem wysokiej temperatury z (nie ma co ukrywać) przegrzanych klocków na dotarciu mogła wyskoczyć ?
czy raczej stawiasz na gapiostwo mechanika ?

teraz to pytam tylko z ciekawości bo już po problemie
_________________

 
 
bart555 



Kolor: CZARNY OBSIDIEN
Rocznik: 2008
Pomógł: 32 razy
Dołączył: 27 Mar 2008
Posty: 585
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-11-19, 16:46   

Nie mogła wyskoczyć gdyż jest przyciśnięta do zacisku klockiem. :) Przy uszkodzonej blaszce mogłaby się ewentualnie wysunąć spod klocka co jest bardzo mało prawdopodobne.
 
 
 
zygan58 
Zygan58


Kolor: SZARY CENDRE
Rocznik: 2008
Dołączył: 25 Sie 2013
Posty: 8
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2013-08-25, 16:49   

Witam. Mimo że to stary post to pragnę skorygować nazwę klucza do odkręcania jarzma klocków hamulcowych to nie jest nasadka .Przeczytałem początek i kupiłem komplet nasadek a po odkręceniu koła zobaczyłem prawdę .Moja wina ale przydadzą się kiedy indziej. Pozdrawiam Zygan58
_________________
ZYGAN58
 
 
jakzwir 


Rocznik: 2006
Dołączył: 13 Lut 2012
Posty: 274
Skąd: POlska
Wysłany: 2013-08-26, 08:58   

Miałem się nie wtrącać, ale jest tu jeden kardynalny błąd: tarcze zakładamy na wyczyszczone, ale suche piasty !!!
 
 
Whitedany 
Dla innych



Kolor: SZARY MANITOBA
Rocznik: 2008
Pomógł: 66 razy
Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 2095
Skąd: Tu i tam
Wysłany: 2013-08-26, 17:03   

I ja popieram jakzwir'a. Piasty powinny być suche bez śladu jakiegokolwiek smaru. Ewentualnie można pokryć dobrą, proszkową farbą w spray'u, cieniutką warstwą, nic więcej.
Nakładając smar na powierzchnię piasty całe jej planowanie i płaskość powierzchni szlag trafia.
Potem wychodzą pomidory typu bijąca tarcza i inne.
Poza tym pastą miedzianą to można sobie poślady smarować, nie elementy układu hamulcowego :evil:
_________________
W uszach wiatr, w oczach łzy, na liczniku dwadzieścia trzy
 
 
brovar 
master of science



Kolor: SZARY ALUMINIUM
Rocznik: 2010
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 01 Maj 2013
Posty: 191
Skąd: DT
Wysłany: 2014-04-02, 19:41   

koledzy po wymianie piszczą mi klocki jak lekko hamuje proszę mi powiedzieć czy to wina że nie smarowałem smarem klocka jak na zdjęciu tzn tych jego blaszek?
 
 
lgorek 


Kolor: CZARNY OBSIDIEN
Rocznik: 2007
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 11 Wrz 2013
Posty: 429
Skąd: DeTe
Wysłany: 2014-04-04, 13:25   

piszczenie w niektórych klockach to norma, czasami trafi się jakiś twardszy materiał i tak jest. Dodatkowo mogło dojść do zeszklenia i też może piszczeć. Warto pojezdzić około 300km zanim klocki się dopasują do tarczy.
_________________
Montaż modułu głośnomówiącego Nomade V2 Bluetooth FOTOSTORY
 
 
rafalsar 


Rocznik: 2009
Dołączył: 30 Paź 2014
Posty: 39
Skąd: KRK
Wysłany: 2017-08-17, 20:53   

bart555, Czy mógłbym prosić o załączenie zdjęć ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Peugeot 207 club Strona Główna » Peugeot 207 » Hi-tech » Układ hamulcowy » [GUIDE] Wymiana tarcz i klocków hamulcowych przednich

 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam
Hosting and Support: imperiumit.pl