Peugeot 207 club
Strona Główna  Portal   Album  Album   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy  ARCHIWUM  Archiwum
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu Peugeot 207 club Strona Główna » Peugeot 207 » Hi-tech » Wyposażenie » Woda w podłodze. Powód? Klimatyzacja ... ale czy na pewno?
Woda w podłodze. Powód? Klimatyzacja ... ale czy na pewno?
Autor Wiadomość
patryk93 


Kolor: BIAłY BANQUISE
Rocznik: 2011
Dołączył: 25 Sie 2019
Posty: 1
Skąd: Krakow
Wysłany: 2019-08-25, 12:45   Woda w podłodze. Powód? Klimatyzacja ... ale czy na pewno?

Cześć. Jestem nowy na forum i mam dość dziwny problem. Dziękuję za przeczytanie i wszelkie diagnozy oraz opinie.

Samochód.
Peugeot 207 1.4HDI 2011r 50kw 70KM.

Problem.
Zanim założyłem ten wątek, szukałem na Waszym forum podobnych problemów i znalazłem (chyba) pierwszą przyczynę. Niestety temat jest nieco bardziej skomplikowany, dlatego przedstawiam Wam moją historię

sobota 17.08
Początek problemu.

Po południu zauważyłem, że dywanik na "tylnej" podłodze za fotelem pasażera przedniego jest mokry w takim stopniu, że dało się z niego "wyciskać" wodę. W tym dniu przewoziłem w tym miejscu różne płyny: wodę, środki czyszczące itp, więc zacząłem sprawdzać butelki czy coś nie wyciekło - niestety nie. Niezależnie od przyczyny problemu wiedziałem, że muszę zacząć pozbywać się wody z podłogi. Zacząłem robić cokolwiek, mianowicie zebrałem trochę wody za pomocą gąbki. Podłogę doprowadziłem do takiego stanu, że była bardzo wilgotna, ale przynajmniej nie było widocznej kałuży wody.

Wieczorem myśląc o problemie a nie wiedząc jeszcze, że powodem może być klimatyzacja, zrobiłem mały kurs samochodem, około 5km - klima włączona. Przed rozpoczęciem kursu podłoga była w takim stanie, w jakim ją zostawiłem, mianowicie mocno wilgotna, ale bez kałuż. Po skończonym kursie nie zauważyłem, żeby podłoga była w gorszym stanie niż przed.


niedziela 18.08
Rano wsiadłem do samochodu, zastałem kałużę wody. Moje podejrzenia przerzuciły się na nieszczelne drzwi. Stopniowo polewałem prawe tylne drzwi samochodu wodą i szukałem miejsca, gdzie miała spływać woda. Miejsca takiego nie znalazłem.

Powtórka z rozrywki. Zbieranie wody do momentu, aż zebrana została kałuża wody. Po południu zrobiłem kurs 70km. Klimatyzacja była włączona. Działała przez ponad 1h na pełnym chłodzeniu. Po skończonym kursie sprawdziłem podłogę. Stan taki sam jak przed wyjazdem. Bardzo wilgotna, brak kałuży.

Po dwóch godzinach wsiadłem do samochodu i przejechałem 2km na włączonej klimatyzacji (pełne chłodzenie). Zatrzymałem się pod domem kolegi, odwracam głowę, a tam na podłodze ...kałuża wody. Wniosek: to może być klimatyzacja, zaczynam szukać problemu. Trafiam na to, że to może być odpływ. Koniec używania klimy. Zbieram z podłogi tyle wody ile mogę - zostawiam ją bardzo wilgotną.


Poniedziałek 19.08
Rano umawiam się do mechanika i opowiadam całą historię. Potwierdza on teorię, ze odpływ może być zapchany. Umawiam się na czwartek 22.08. Do tego czasu nie używam klimatyzacji. Stan podłogi nie pogarsza się. Rośnie we mnie przekonanie, że to klima.

Piątek 23.08
Diagnoza: zapchany odpływ, który oczywiście został udrożniony. Ponadto, zaprzyjaźniony serwis usuwa odkurzaczem tyle wody ile byli w stanie. Stan podłogi jest następujący: Wierzchnia warstwa jest sucha. Naciskając jednak palcami można wyczuć, że gąbka pod wierzchnią warstwą jest nasiąknięta wodą.

Wsiadam w samochód i robie kurs 70km na włączonej klimie, sprawdzając co jakiś czas stan podłogi - sucho, tak ja po odebraniu samochodu od mechanika.

Sobota 24.08
Rano robię kurs około 5km. Bez zmian, sucho. Wieczorem kolejny kurs, sucho. Klima oczywiście cały czas chłodzi. Co więcej, widzę, że skroplona woda pięknie spływa. Na stacji benzynowej zostawiłem kałuże wody, tym razem pod samochodem. Za około dwie godziny kolejny kurs, 80km, klima chodzi, stan podłogi taki jak po odebraniu od mechanika - sucho.

Niedziela 25.08
W nocy kolejny kurs, 40 km. Wsiadam do samochodu, okna zaczynają parować, włączam klimę z nawiewem na szybę. Robi się trochę zimno. Wyłączam klimę, włączam na chwile grzanie (klima wyłączona). Dojeżdżam na miejsce. Obracam głowę, na podłodze widzę osadzające się kropelki wody. Dotykam podłogę ... wilgotna.

Kolejny kurs, około 80km, bez klimy, bez grzania, nic. Po skończonym kursie podłoga jest wilgotna, tak, że przykładam rękę i jest morka.

Rano włączam klimę, na full, patrze pod spód samochodu, skroplona woda leje się "ciurkiem". Przełączam na grzanie (klima włączona) - woda leje się ciurkiem tak jak powinna.

Warte wspomnienia jest również to, ze przez ten czas kiedy oczekiwałem na mechanika (poniedziałek - czwartek) samochód stał na zewnątrz. Zdarzały się opady deszczu. Stan podłogi nie pogarszał się.


Prawdę mówiąc jestem trochę przerażony. Nie ma w tym ani trochę spójności czy logiki. Naprawdę cieszyłbym się, gdyby problem występował np. zawsze z włączoną klimą, bo przynajmniej wiedziałbym, żeby jej nie używać. Obecnie boje się wejść do samochodu bo nie wiem co zastane.

Zdaje sobie sprawę z konsekwencji, prędzej czy później woda + gąbka + struktura podłogi = gnicie, smród, rdza.


Tak czy siak będę próbował wbić do innego mechanika, ale tym razem, chciałbym zarzucić mu konkretne tematy/miejsca, które miałby sprawdzić i dlatego piszę ten post. Moglibyście rzucać tutaj swoje pomysły co to może być? Poprzedni mechanik podszedł do tego olewczo. Niby udrożnił, ale jak zapytałem czy sprawdzał resztę elementów to powiedział, że nie.

Jestem z Krakowa. Planuje uderzyć do serwisu CBC. Ostatnio robiłem tam wymianę płynów i łączników stabilizatora. Nie dość, że zrobili to bardzo szybko, to jeszcze wskazali mi rzeczy, na które muszę uważać w przyszłości. Jestem mega zadowolony. Dzwoniłem do nich za pierwszym razem, ale nie mieli terminów, a ja chciałem usunąć usterkę jak najszybciej, w szczególności, że problem był teoretycznie znany (odpływ).

No i jeszcze pytanie o usunięcie wody z podłogi. Czy wiecie u kogo mogę to zrobić?
 
 
bartong 


Rocznik: 2008
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 08 Gru 2018
Posty: 27
Skąd: Katowice
Wysłany: 2019-08-28, 17:33   

Z domowych sposobów na usunięcie wilgoci to ryż/gazety
Czy przednie dywaniki byly również mokre? Jeżeli nie to albo woda z parownika szła tunelem środkowym (można zdemontować samodzielnie osłonę lewarka i zobaczymy czy po włączeniu klimatyzacji woda tamtędy idzie) lub przyczyną są uszczelki drzwi tylnych.
Jak teraz upały to pomoże także suszenie na słońcu z otwartymi drzwiami lub szybami aby wilgoć miała którędy uciekać,aczkolwiek najważniejsze to znaleźć źródło przecieku bo jeżeli to nie od klimy można zdemontować wewnętrzne osłony progów plastikowe jechać na myjnie ręczna i karcherem sprawdzać którędy woda się przedostaje
 
 
kola01 


Rocznik: 2010
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 286
Skąd: Dolnośląskie
Wysłany: 2019-08-28, 21:27   

Temat zatkanego odpływu w podszybiu często się przewija tu na forum. Objaw jest taki, że w czasie dłuższego lub intensywniejszego deszczu, woda z przedniej szyby nie nadąża spływać przez przytkany odpływ tylko przepełnia jego komorę i wlotem nawiewu przedostaje się do wnętrza auta. Najczęściej jednak mokre są dywaniki z przodu (głownie z prawej strony). Odpływy są dwa - po lewej i prawej stronie podszybia (dostęp po otwarciu maski) i udrożnić je można samemu (najczęściej zapychają go liście, ziemia itp.). Było wiele razy o tym tu na forum.
Twierdzisz, że woda u Ciebie jest z tyłu. Jesteś tego pewien, że z przodu też nie jest mokro? Co prawda pod prawym fotelem jest jeden wylot nawiewu - no chyba, że to faktycznie z niego wycieka. Ale to byłaby nowość - jeszcze nit nie zgłaszał takiego miejsca wycieku przy zatkanym odpływie tu na forum). Jednak zdecydowanie nie wiązałbym tego z klimatyzacją, która przecież nie produkuje tak dużej ilości wody.

Teoretycznie powodem może być jeszcze nieszczelna uszczelka anteny, lub zatkany odpływ w tylnych prawych drzwiach (są takie małe dziurki na dole drzwi). Sprawdzić to możesz jadąc na myjnię z karcherem. Ty polewasz a druga osoba w środku auta szuka wycieku. Polewaj dość długo bo wyciek może nie pojawić się od razu tylko po zapełnieniu jakiejś komory zbiornika itp.

Na pewno zacząłbym od udrożnienia obu odpływów w podszybiu, choćby profilaktycznie (swoje czyszczę 2 razy do roku). Po wszystkim wylej trochę wody w ich okolicy i sprawdź czy od razu spłynie żwawo pod auto. Na tym filmie masz dobrze pokazaną ich lokalizację: https://www.youtube.com/watch?v=LlcUMcXMnnU

Generalnie duży temat o wodzie w naszych lwach masz np tu: http://www.peugeot207club...der=asc&start=0
_________________
Peugeot 207
Rok: 2010
Silnik: 1,4 8V benzyna, 54kW (73KM)
Wersja: Presence 5-drzwi
 
 
Jasand 
student


Kolor: SZARY THORIUM
Rocznik: 2009
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 21
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: 2020-01-28, 15:13   

Podepnę się pod temat.
Mam 10 letniego Trendy 1,4.
Od jesieni ubiegłego roku zauważyłem , ze pod gumowym dywanikiem na podłodze z prawej strony (za pasażerem) jest mokro.
Na wykładzinie i na spodzie dywanika są nawet krople wody.
Po wysuszeniu wykładziny i dywanika jest sucho ale tylko wtedy jak dywanik ląduje w bagażniku.
PO włożeniu dywanika na swoje miejsce na drugi dzień z powrotem jest mokro.


Co może być powodem takiego stanu rzeczy.
 
 
KA_pl 


Kolor: CZARNY OBSIDIEN
Rocznik: 2009
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 29 Maj 2013
Posty: 413
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2020-01-28, 17:18   

Też miałem problem z wodą pod dywanikiem pasażera, z tym że po opadach deszczu.
Odpływ z podszybia jest niedrożny a znajduje on się po lewej stronie za filtrem kabinowym (patrząc na auto po otwarciu maski). Po stronie kierowcy pewnie jest podobnie.

Wykładzina wysycha pewnie tylko powierzchniowo, stąd masz kropelki wody po założeniu dywanika.
 
 
Antenil 



Kolor: CZERWONY LUCIFER
Rocznik: 2007
Pomógł: 26 razy
Dołączył: 28 Lut 2015
Posty: 711
Skąd: Zamość
Wysłany: 2020-01-29, 13:42   

Odpływy w podszybiu, weź drut, albo najlepiej wąż z wodą i wyczyść obie strony
_________________
Projektanci samochodów powinni choć raz je rozebrać i złożyć
 
 
evelde 


Kolor: SZARY MANITOBA
Rocznik: 2006
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Mar 2019
Posty: 21
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2020-01-29, 16:58   

Jeśli masz tam taki muł jaki był u mnie to wąż nie pomoże 8-) . Najlepiej powyciągać te gumowe lejki po obu stronach podszybia i porządnie je wyczyścić.
 
 
maks_91 


Kolor: SZARY THORIUM
Rocznik: 2009
Dołączył: 15 Lip 2018
Posty: 30
Skąd: Krk
Wysłany: 2020-01-29, 17:19   

Jak kolega powyżej polecam najpierw mechanicznie (odkurzaczem przenyslowyn) lub recznie oczyścić te miejsca. Ja z jednej strony wyciągnąłem już niemal torf do małej doniczki. Pozniej wyciągnąć gumki, opłukać, zamontować z powrotem. Na koncu przelać wodą aby sprawdzić czy caly syf zszedł. Max 30 minut i powinno być ok.

Gdzieś na youtube jest film jak się do tego zabrac. Nie wiem czy nawet nie przez naszego forumowicza zrobiony.
_________________
Ars longa, vita brevis.
 
 
Jasand 
student


Kolor: SZARY THORIUM
Rocznik: 2009
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 21
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: 2020-02-03, 10:52   

U mnie chyba to jednak nie ta przyczyna.
W innych miejscach w samochodzie wilgoci nie ma, tylko pod nogami pasażera i to na tylnej kanapie z prawej strony i to nie od strony drzwi ale przy tym tunelu.
No i jak nie ma tam gumowego dywanika to wykładzina podłogi jest sucho mimo intensywnych opadów deszczu.
Jak tylko włożę tam dywanik to na drugi dzień pod dywanikiem jest mokro.
Pod pozostałymi trzema dywanikami sucho jak na Saharze.
W serwisie Peugeota sugerują sprawdzenie zaślepek w podłodze karoserii w tamtym miejscu co wychodzi wilgoć.

PS Na razie radze sobie tak: Dywanik gumowy z tamtego miejsca leży w bagażniku i problem nie występuje.
 
 
evelde 


Kolor: SZARY MANITOBA
Rocznik: 2006
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Mar 2019
Posty: 21
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2020-02-04, 13:22   

Jako ciekawostka, tak wyglądają gumy z odpływu czyszczone pół roku temu :/ .
https://imgur.com/a/8yqXDFh

----------------------------------------

Jeśli pod podłogą stoi woda i przenika do środka to guma może uniemożliwiać jej odparowywanie z wykładziny i zbierać się pod nią. Warto sprawdzić bo dużo roboty przy tym nie będzie. Albo...

Szatańska teoria :p . Czy dywanik leżąc w bagażniku też zbiera wilgoć? Może ma podobną przypadłość co jedna z gumowych wycieraczek którą mam w piwnicy? Mianowicie jeszcze zanim zacznie padać deszcz widać że zaczyna się pocić i osiada na niej woda. Kupiłem 3 w komplecie a tylko jedna tak ma. Nie mam pojęcia na jakiej zasadzie to działa ale może i w tym przypadku jest podobnie?
 
 
Jasand 
student


Kolor: SZARY THORIUM
Rocznik: 2009
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 21
Skąd: Pyrlandia
Wysłany: 2020-02-05, 18:46   

Dywanik leżąc w bagażniku jest suchy i w tym problem.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Peugeot 207 club Strona Główna » Peugeot 207 » Hi-tech » Wyposażenie » Woda w podłodze. Powód? Klimatyzacja ... ale czy na pewno?

 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam
Hosting and Support: imperiumit.pl